PDA

Zobacz pełną wersję : Kuracja marchwiowa



Arden
05-01-13, 21:50
Interesuje mnie wasze zdanie na temat kuracji marchwiowej. Jedni po zimie karmią gołębie tylko marchwią drudzy dodają ją do paszy. Jak to u was wygląda? Czy karmienie tylko marchwią jest takie dobre? Czy do tej kuracji stosujecie marchew granulowaną czy podajecie naturalną, np. pokrojoną w kostkę? Kiedy dokładnie ją przeprowadzacie? Czemu dokładnie ma służyć ta kuracja według was? Ja próbowałem dodać trochę marchwi naturalnej do karmy przez kilka dni, ale wcale jej nie jadły.

hodowca
05-01-13, 22:12
Osobiście nigdy nie głodziłem i nie mam zamiaru głodzić gołębi samą marchwią. U mnie jeśli można to nazwać kuracją marchwiową to regularnie stosuję różne warzywa wymieszane z karmą 2 dni w tygodniu mniej więcej stosunku, że karmy ok. 3/4 normalnej dawki + do syta ile tam zjedzą tych warzyw. Od jakiegoś czasu występuje w moim stadzie niezidentyfikowane zjawisko nadmiernego apetytu i dlatego mogę to trochę regulować właśnie warzywami. Kiedyś kupowałem sobie granulowaną marchew z Versele-Lagi lub inne granulaty warzywne z tej firmy i dodawałem do karmy, zawsze chętnie jadły. Teraz jednak wolę podawać świeżo utarte. Sensem kuracji marchwiowej jest oczyszczenie organizmu po zimie, ja wspomagam się w tym celu preparatami Silivet i Nefrovet które oczyszczają i wspomagają pracę nerek i wątroby. Pozdrawiam

Arden
05-01-13, 22:38
A jak ich nauczyłeś jeść te warzywa, bo moje ptaki za pierona nie chcą chwycić utartej marchwi?

hodowca
05-01-13, 22:54
Nie musiałem ich za bardzo uczyć bo tak jak wcześniej pisałem nie mam problemów z apetytem, ale jeśli miałbym coś radzić to po prostu na początku mieszaj np. trochę warzyw i resztę karmy a za każdym następnym razem dodawaj trochę więcej warzyw i odejmuj karmy żeby zaznajomiły się ze smakiem soku, który wsiąka w ziarna. Wiadomo, że pierwszego dnia nawet nie chciały spojrzeć ale do następnego karmienia już nic nie było. Zawsze podaję w formie drobno startej aby nie miały problemów z przełykaniem, jak nie masz odpowiedniej maszynki to musisz trzeć ręcznie, najlepiej na początku na mniejszym oczku i myślę, że z czasem jak zgłodnieją to się zainteresują. Powiem szczerze, że wczoraj zrobiłem objętościowo prawie całe wiadro 10L do tego 2kg karmy i dziś po południu już nic nie było na 69 gołębi. Ja też np. nigdy nie daję samej marchwi, tylko mieszam co najmniej pietruszkę, buraki, seler, jabłko na osłodę i małą cebulę.

hodowca
05-01-13, 22:56
A jedzą jak przygotujesz w kostkach?

Arden
05-01-13, 23:06
no tez nie jedzą ale może muszę jeszcze dłużej im podawać. Tak samo uczyłem ich jeść jarmuż. Szybko załapały, a teraz juz sam jarmuż bez karmy mogą jeść.

KOWAL
06-01-13, 14:16
Co do warzyw na karmę to ważne aby nie były ścierane na wiór a praktycznie na miazgę.Taką papkę powstałą ze starcia na tarce kładę na karmę i odstawiam na jakiś czas by sok wsiąkł w ziarno.Przeważnie do warzyw dodaje jeszcze wyciśnięty czosnek i cytrynę.Miazga przykleja się do ziaren i jest ona razem spożywana.
Ale temat dotyczył kuracji marchwiowej ,której ja nie stosuje.Z tego co wiem miała by na celu oczyszczać gołębie ,a z czego to nie mam pojęcia.Przy takiej kuracji gołębie zmuszane sa do jedzenia przez kilka dni samej marchwi ,a by ją jadły muszą być strasznie wygłodniałe,a czy jest to dobre w zimie ?Podejrzewam ,że sama marchew nie ma tu żadnego znaczenia ,być może wystarczyła by sama głodówka ,która wyeliminuje (wskaże))słabsze osobniki,które powinny być usunięte ze stada.Raczej właśnie to ma na celu kuracja marchwiowa i sam w sobie nie powoduje żadnego czyszczenia organizmu ptaka.

Arden
06-01-13, 14:47
A mi się wydaje, że taka kuracja jest formą odchudzenia gołębia po zimie... Ale czy takie gwałtowne odchudzanie jest dobre? Według mnie jak najbardziej nie. Organizm ptaka jest poddany dużemu wysiłkowi podczas takiej głodówki, a czy potrzebny jest naszym ptakom taki wysiłek przed sezonem?:p tez raczej nie...

piotrek0171
06-01-13, 18:29
raz probowalismy kuracji marchwiowej ale polaczone to bylo z glodowka, zabraly sie za marchew po dwoch dniach glodowki (marchew lezala i nie ruszaly) , ptaki jakos diametralnie nie schudly ale z odchodach bylo duzo roznych sluzow wiec byc moze sie oczyscily, nie mniej jednak nigdy wiecej nie bawilismy sie w ta marchew

Arden
06-01-13, 19:08
Piotrek granulowana marchew czy naturalna?

piotrek0171
06-01-13, 19:13
marchew naturalna tarta na wior, golebie poza marchwia przez 6 czy 7 dni nie dostawaly nic